sobota, 4 sierpnia 2012

witam witam :)

Polana


na zielonym dywanie
cieniutkie źdźbła oglądam z dołu

białe owce o przeróżnych kształtach
skaczą po niebieskiej tafli nieba

ciche szepty wiatru
rozczochrały moje włosy

na lini której widać samotne drzewa
ognista kula chowa się za ziemią

w oddali dzwięk jakby skrobanie
niczym gryzoń skrobiący korę

długie szare plamy łąskoczą w stopy
zamykając powieki widzę krainę wyobraźni

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz